niedziela, 23 maja 2010

And tell me how I've lost my power/I've been waiting for a miracle.

What a shame we all became such fragile, broken things
A memory remains just a tiny spark


Żalę się:
Ostatnio nie dotrzegam w niczym sensu. Mimo iż mam wspaniałych przyjaciół, czegoś mi brakuje. Czuję niedosyt i pustkę przeplataną smutkiem. Nie mam nawet planów ani wielkich marzeń. Dawniej myślałam o przyszłości, ale po pewnym wydarzeniu uległo to zmianie. Nie wiem nawet, czy mam żyć wspomnieniami. Coldplay nie jest tak blisko mnie, jak wcześniej. Jestem przerażona techniką lustrzanek. Nie palę się do nauki ani trochę, chyba, że chodzi o angielski. Powinnam się postarać. Jestem samolubna i przewrażliwiona. Czasem czuję się totalnie niezauważana. A teraz można się śmiać!
Koniec żali.

Ktoś stwierdził, że sens życia to marzenia.
Ktoś stwierdził, że nie ma sensu istnienia.

Chciałabym zapełnić Twoją pustkę, ale nie mogę. I tak za dużo mnie.

ups, tu coś było

Bez sensu, wiecie ?

Paramore pomaga.

Cause I fear I might break
And I fear I can't take it
Tonight I'll lie awake feeling empty

Some things I'll never know
And I had to let them go
I'm sitting all alone feeling empty


I thought that we'd make it
Because you said that we'd make it through
And when all security fails
Will you be there to help me through ?

piątek, 21 maja 2010

Spadam...

Powoli spadam
W korytarze świateł
W pomruki znaczeń
Spadam
Jakby nie było
Całego świata
Jakby nie było nawet mnie
Nawet mnie...

A może to mój chory sen?
A może śmierć?
A może nie ma
Nie, nie ma
Może nie ma mnie?


Nauczyłem się umierać w sobie
Nauczyłem się ukrywać cały strach
To ja, ten sam
Od tylu lat sam
Bo Ciebie mi brak
Ciebie mi brak

a jutro coś tutaj się pojawi.

czwartek, 6 maja 2010

Euforia i depresja...

Trudno mi zasiadać do pisania po każdej przerwie, ale nie zamierzam dłużej zwlekać. Ostatnio mam niebywałą ochotę tworzenia. Fotografować, pisać! Jednak z drugiej strony czuję... pustkę, a z takim stanem umysłu, czy też ducha, ciężko cokolwiek stworzyć. Profil humanistyczny do czegoś zobowiązuje, nieprawdaż ? A tak poważnie... po prostu pragnę przelania emocji, dla siebie, może dla bliskich. Ostatni miesiąc pachniał stresem, ale - w moim przypadku - chyba nie takim intensywnym. Oczywiście mam na myśli egzaminy gimnazjalne, ale nie chcę rozpisywać się na ich temat. Wiosna się ujawniła! Pierwsze jej dni były niesamowicie słoneczne, ale teraz maj zsyła nam deszcz. Mam nadzieję, że w weekend miesiąc się zlituje, bo zostałam poproszona (czy to była prośba?) o zorganizowanie sesji koleżankom. Obawiam się nieco o mój brak kreatywności. Poza tym, z racji wiosny czekam na moją cudowną modelkę, Dusię! Chcę zielonej trawy i czerwonych maków! Swoją drogą, zabawny jest fakt, iż tańczę Poloneza na próbie, a na balu nie zamierzam. Czyżby wiosna przyniosła odrobinę optymizmu ? To nie kwestia pory roku, a podejścia, czy dystansu do siebie i otaczającej nas rzeczywistości. Dziwi mnie mój optymizm zawarty w tym wpisie. To jednak nie świadczy o tym, iż nie ranię ludzi... Zastanawiam się, czy ktoś słusznie zaważył, iż usunięcie konta na last.fm było uwolnieniem się od przeszłości. I nie mam tu nam myśli tylko i wyłącznie muzyki, chociaż jeśli o nią chodzi, to poszukuję nowych brzmień. Kończę, bo nadal chodzę do szkoły (i nie przepadam za geografią).

Moje serce jest pełne miłości
Moje serce nie chowa urazy
W swojej głowie zaprowadzam pokój


Ufacie miłości ? A właściwie... Co to znaczy ?

Teraz sam na sam ja wraz z krzykiem swym
Tonę w samym środku siebie
Proszę podaj dłoń i wyciągnij mnie
Zanim zacznę myśleć, że to jest już koniec