niedziela, 17 maja 2009

Na dobry początek.

Jeszcze nie wiem, co z tym blogiem będzie. Pozostawiłam już wp, czy na zawsze? Zbliżają się wakacje, więc będzie czas na pisanie, a i w weekendy szkolne znajduję chwilę. Kurcze, dopiero, co założyłam nowe konto i bloga, a już mi się tu podoba. Ha. Klimat jest. O czym będę tu pisać? O wszystkim, jak zawsze. O muzyce, książkach i moim świecie. Albo nie do końca moim. Ten mój własny jest krainą, w której jestem lubiana i fajna. Sami widzicie, że jest daleki od tego, w którym teraz żyję. Przyjaciółek już nie ma, są koleżanki, ale ciężko bez takich 'psiapsiół' od serca. Trzeba się trzymać. Czytać! No właśnie, przechodzę kryzys czytelniczy. Co z muzyką? Coldplay'a nie słucham. Teraz Taylor Swift. No co, płytę w Empiku nabyłam. Jak się Alka zachwyciła w SMSie.

Ciekawe, co ze średnią w tym roku będzie. Chciałabym mieć ten czerwony pasek, a tu... cienko to widzę. Mało czasu do końca. Pochodzi się miesiąc, półtora, a potem... wakacje. Góry + Słowacja + Pińsk na Białorusi. Może tak źle nie będzie. Mam nadzieję, że w te dwa miesiące nadrobię zaległości w czytelnictwie. Trochę zdjęć porobię. Dopsz, to tylko taki początek. Dobry czy niedobry?

Zastanawiam się, co z publikacją. Chcę, żeby parę osób tu zaglądało, ale jeśli będę miała ochotę ponarzekać, powyżywać się? Znowu nie będę mogła pisać całej prawdy. Jednak miło by było, gdyby ktoś to czytał, coś sam napisał w komentarzu, odniósł się jakoś. Niektórzy może przez to lepiej by mnie poznali? Nie, no, nie myślę o jakimś szerokim gronie. No, bo co? Kubie np. mam dać? Nie będę się tu nad tym głowić.

Co dziś będzie robić panna Karolina?
Muzyka, słucham, słucham. Taylor Swift, Gorillaz. Zajrzę do lekcji, czegoś się pouczę. Trzeba się postarać, najwyższa pora. Czytanie? Oj, chyba nie. W tym momencie przyczyniam się do niskiego poziomu czytelnictwa w naszym kraju! Wyobrażacie to sobie? Skandal! Maćko zaraz mnie odwiedzi. Ach, mój głód muzyczny zaspokoi. Dziękuję Ci, kultura. Żegnać się będę, w dość dobrym nastroju, bo to blogspot! Klasa. See ya.

1 komentarz:

  1. :) Karolajna? Chyba tak :P
    Fajny blog, nie ma co :)
    A cóż to za przyczynianie się do braku czytalnictwa w kraju?
    Szkoda. Mnie też to dopada, najczęściej bliżej końca roku szkolnego. Ale akurat teraz się nie dałam :D

    OdpowiedzUsuń